LEŚNE (OD)LUDKI – ALTERNATYWNE TRASY SPACEROWE W POZNANIU I OKOLICACH

LEŚNE (OD)LUDKI – ALTERNATYWNE TRASY SPACEROWE W POZNANIU I OKOLICACH

W ostatnich dniach odbierałam od Was wiele prywatnych wiadomości z pytaniem, dokąd moglibyście bezpiecznie wybrać się z dziećmi na łono natury. Chętnie na nie odpowiadałam, choć wciąż nie dawało mi spokoju pytanie, czy te informacje nie powinny trafić do wszystkich czytelników Poznańskiej Spacerówki. Obawiałam się, czy mniej popularne lokalizacje, o których chciałam Wam opowiedzieć, nie stracą swojego charakteru, czy nie pojawi się tam jednocześnie zbyt wiele osób w tym samym czasie. Postanowiłam jednak inaczej podejść do tego tematu i skupić się na wyszukaniu większej liczby spacerowych destynacji:). Nie wszystkie udało nam się do tej pory odwiedzić, nie mogę Wam zagwarantować, że podczas Waszego wypadu nie spotkacie tam ludzi. W moim odczuciu są to jednak mniej oczywiste trasy (jeśli się mylę, koniecznie dajcie znać), więc prawdopodobieństwo jest mniejsze.

Zachęcam (w miarę możliwości) do wyboru mniej popularnych godzin oraz do stosowania się do wytycznych leśników. Pamiętajmy również o zagrożeniu pożarowym z powodu suszy.

Cieszę się, że przy tej okazji porządkuję również naszą wiedzę – pojawił się silny impuls, aby odkryć nowe miejsca:). W przyszłości będę dzielić się z Wami bardziej szczegółowymi relacjami. Wtedy opisy oraz wskazówki dotyczące dojazdu, parkowania będą dokładniejsze.

 

Zaczynam od tras spacerowych bliżej centrum, potem stopniowo będę oddalać się od miasta.

Wprowadziłam też proste oznaczenie, aby zasygnalizować Wam, czy można się tam wybrać z wózkiem:).

 

 

MAPA

.

 

 

Poznań

 

1.Okolice ul. Sarbinowskiej, Garaszewa – wjazd w pobliżu Restauracji Sarbinowskiej

To nie są obszary leśne, ale zachowały w pewnym stopniu „dziki” charakter i znajdują się stosunkowo blisko centrum Poznania.

wózek: tak

 

 

 

2. Jezioro Czapnica

To nie jeden, a właściwie 3 sztuczne zbiorniki powyrobiskowe, gdzie co jakiś czas odbywają się zawody wędkarskie. Najbardziej podobało nam się przejście groblą (patrzcie pod nogi! Barbie nie patrzyła😛), spotkanie z dwiema rodzinami łysek, żółty piasek, maki, domek dla owadów, plaża, dźwięki wydawane przez liczne żaby, ptaki. Jeżeli się tam wybierzecie, uczulam na zachowanie ciszy w pobliżu stanowisk wędkarskich🤫😀, nie jestem też pewna czy zdejmowanie butów jest najlepszym pomysłem – w niektórych miejscach jest trochę brudno, można się natknąć na zbite szkło etc. Mimo to polecam❤ – to bardzo ładne okolice🌳🌲 – trasa wokół jeziorek ma zróżnicowany charakter, no i jest w granicach miasta💪.

wózek: tak

 

 

 

View this post on Instagram

Dziś mieliśmy mało czasu i zdecydowaliśmy się na krótką wycieczkę nad jezioro Czapnica zlokalizowane na Starołęce. Wstyd się przyznać – przez pół życia przejeżdżałam w pobliżu nawet dwa razy dziennie, a nie miałam pojęcia, że znajdują się tam takie tereny❤. To nie jeden, a właściwie 3 sztuczne zbiorniki powyrobiskowe, gdzie co jakiś czas odbywają się zawody wędkarskie. Najbardziej podobało nam się przejście groblą (patrzcie pod nogi! Barbie nie patrzyła😛), spotkanie z dwiema rodzinami łysek, żółty piasek, maki, domek dla owadów, plaża, dźwięki wydawane przez liczne żaby, ptaki. Jeżeli się tam wybierzecie, uczulam na zachowanie ciszy w pobliżu stanowisk wędkarskich🤫😀, nie jestem też pewna czy zdejmowanie butów jest najlepszym pomysłem – w niektórych miejscach jest trochę brudno, można się natknąć na zbite szkło etc. Mimo to polecam❤ – to bardzo ładne okolice🌳🌲 – trasa wokół jeziorek ma zróżnicowany charakter, no i jest w granicach miasta💪. . @lukier_i_melancholia – dzięki za polecenie❤ . #poznanskaspacerowka #czapnica

A post shared by Daria Panek-Płókarz (@poznanskaspacerowka) on

 

 

3. Naramowice

Byliśmy w tych okolicach tylko raz i niestety mieliśmy mało czasu. Estakada kolejowa robi duże wrażenie, szczególnie wtedy, gdy przejeżdża nią pociąg. To dość popularne tereny, ale ich powierzchnia jest duża, więc istnieje spora szansa, że na swojej trasie nie spotkacie zbyt wielu osób.

wózek: tak, choć pewnie nie wszędzie

 

 

 

 

 

 

Urokliwe są też ponoć okolice Strumienia Rożanego:

wózek: ?

 

 

 

Okolice Poznania

 

1. Wierzonka – czas dojazdu 20′

Co zapamiętam z tej wycieczki? Przede wszystkim stary ewangelicki cmentarz rodziny von Treskow porośnięty paprociami… w tych okolicach rosną w dużej liczbie i to do imponujących rozmiarów (są jak krzewy🤩). Lasy w tych okolicach mają zróżnicowaną szatę roślinną🌳🌲. Dzieci obserwowały żuki, dżdżownice, wysokie mrowiska🐜 oraz „mrówkostradę”😀.

wózek: tak

 

 

View this post on Instagram

Czas na krótką relację z naszej mikrowyprawy do Wierzonki🌳🌲. Dojazd z centrum zabrał nam około 30 min❤👍. Co zapamiętam z tej wycieczki? Przede wszystkim stary ewangelicki cmentarz rodziny von Treskow porośnięty paprociami… w tych okolicach rosną w dużej liczbie i to do imponujących rozmiarów (są jak krzewy🤩). Lasy w tych okolicach mają zróżnicowaną szatę roślinną🌳🌲 – czułam, że zieleń jest wszechobecna, było ciepło i wilgotno, jak w dżungli😜. Jeżeli chodzi o napotkane zwierzęta – widzieliśmy sarenkę, rodziny łabędzi, łysek, słyszeliśmy żurawie (czuję dumę, bo również Barbie rozpoznaje ich śpiew). Dzieci obserwowały żuki, dżdżownice, wysokie mrowiska🐜 oraz "mrówkostradę"😀. Ale i tak najbardziej podobały im się… kałuże. To najlepsza motywacja, gdy tracą ochotę na marsz😜. . #poznanskaspacerowka #wierzonka

A post shared by Daria Panek-Płókarz (@poznanskaspacerowka) on

 

2. Głuszyna – okolice rzeki Głuszynki – wejście za schroniskiem młodzieżowym – czas dojazdu 25′

Otwarta przestrzeń, w pobliżu płynie rzeka. Miejscami jest trochę brudno, ale mimo to są to malownicze tereny warte zobaczenia.

wózek: tak

 

 

 

 

3. Sypniewo – rzeki Głuszynka, Kopla – wjazd od ul. Kopylnik lub ul. Sypniewo – czas dojazdu 25′

Moje ukochane tereny – pojawiałam się tutaj od dziecka, choć wielu tras nie pokonywałam od kilku(nastu) lat. W przypadku dojazdu od ul. Kopylnik nie próbujcie dojechać do samej rzeki – droga średnio na to nie pozwala.  Bardzo ładne są też tereny w pobliżu kościoła, gdzie Kopla wpływa do Głuszynki.

wózek: tak, choć miejscami mogą być problemy – piach

 

 

 

 

 

View this post on Instagram

Wczoraj popołudniu wybraliśmy się do Kamionek – w okolice, z których pochodzę❤. Nad Koplą pojawiamy się co jakiś czas – dzieci uwielbiają brodzić w jej płytkich wodach. Gdy jest ciepło☀️, robią to w strojach kąpielowych, wczoraj zdecydowaliśmy się na wodery. Największą atrakcją jest mała tama, spiętrzenie – przechodzenie na drugą stronę jest dla nich dużą atrakcją. Podobnie jak przepływanie zabawek na drugą stronę – wczoraj to ja musiałam je łapać, aby nurt nie porwał ich dalej💪😀. Następnym razem muszę wziąć moje buty na kajak – kamienne dno przy bosych nogach, dało mi się we znaki🤪. Później dzieci bawiły się w łowienie zabawek podbierakami👍. Po przerwie na zmianę ubrań i małym pikniku (naleśniki z dżemem rządzą😎) wybraliśmy się na krótką przechadzkę do na metalowy mostek i do miejsca, w którym Kopla wpływa do Głuszynki – w wysokiej trawie było mnóstwo czarnych ważek🤩❤. Kiedy wracaliśmy, mijaliśmy stadninę i tuż przy drodze wypatrzyliśmy klacz ze źrebaczkiem, jak się później okazało – jednodniowym!😍. Lubię takie popołudnia. . #poznanskaspacerowka #leniwepopoludnie #kamionki

A post shared by Daria Panek-Płókarz (@poznanskaspacerowka) on

 

 

4. Ścieżka Dolina Samy – czas dojazdu 25′

Co podobało mi się w dolinie Samy? Mostki przerzucone nad rzeką, piękna zielona ścieżka odchodząca od głównego szlaku, porośnięta paprociami i płożącymi roślinami, ciekawa konstrukcja/szałas z gałęzi. Dzieci podczas wycieczki obserwowały mrówki wspinające się jak po sznurku na drzewo, sprawdzały jak mocno kłują kolce akacji, biegały po ścieżce narysowanej patykiem, rzucały kamyki do wody, przyglądały się śladom pozostawionym przez sarenkę i… przesadzały rośliny na ścieżce😜.

wózek: nie, piasek miejscami istotnie utrudnia przejazd

 

 

 

 

 

5. Dolina Cybiny – Gortatowo – czas dojazdu 25′

O ile sama ulica – Dolina Cybiny – zdaje się być dość często uczęszczana, o tyle dalszy odcinek (na mapie z prawej strony) zdaje się być znaczenie rzadziej odwiedzany (może by dość gęsto porośnięty roślinnością). Jeziorko ogląda się z pewnego oddalenia, jest nisko położone. Zamieszkuje je sporo ptaków.

wózek: tak – na samej ul. Dolina Cybiny, potem może być problem z przejazdem z powodu bujnej roślinności

 

 

 

 

Poznaliśmy jeszcze dwie ścieżki prowadzące wgłąb doliny – jedna od strony ul. Bajkowej w Gortatowie: w krótkim czasie można dostać się na punkt, z którego roztacza się imponujący widok. Niestety na tej trasie napotkacie na sporo śmieci.

wózek: bezproblemowo podjedziecie tutaj wózkiem. Później zejście w dół jest długie i strome.

 

Drugie wejście – od strony ul. Dożynkowej. Odkryliśmy je później, nie korzystaliśmy z niego. Musimy je sprawdzić przy następnej okazji.

wózek: ?

 

 

 

 

View this post on Instagram

Dolina Cybiny❤. Okolice Gruszczyna – Gortatowa. . Ciekawe tereny, jesteśmy tu drugi raz i musimy wrócić, aby lepiej zorientować się w przebiegu ścieżek. Wiemy o kolejnych dwóch miejscach, w których można rozpocząć wycieczkę💪. Zaskoczyła nas dziś obecność głośnych motorów crossowych🏍🌲🌳. Generalnie nie jestem ich wrogiem, ani zwolenniczką, ale przyznaję – zirytowałam się, gdy drugi raz w ciągu 10 min ta sama 4-osobowa ekipa musiała przeprawiać się przez rzekę tuż obok nas, karmiąc nas spalinami i hałasem. A potem przyjechały 3 samochody terenowe🤣. Gee byl oczywiście zachwycony. Nie wiem, czy to norma, czy wyjątkowa sytuacja(?), ale na pewno warto zasygnalizować, że trzeba tutaj uważać na pojazdy, trzymać dzieci blisko siebie. Raczej nie pojawią się niespodziewanie – słychać je z daleka😜. . Te tereny, choć piękne przyrodniczo, zamieszkane przez wiele gatunków ptaków, niestety nie należą do najczystszych – wejście od strony ul. Bajkowej w Gortatowie… no cóż… bajkowe nie jest😥, ale to najkrótsza trasa do miejsca, z którego roztacza się imponujący widok na okolicę🤩. PS. Przymierzam się do napisania do władz Gortatowa(?), aby zrobili porządek z opisywaną okolicą. Czy wiecie, że jeżeli mieszkacie w granicach miasta Poznania, macie możliwość zgłaszania dzikich wysypisk za pomocą aplikacji "Poznań w porzadku" lub online na stronie: https://porzadek.poznan.pl/. To moje najnowsze odkrycie🤩. Korzystajmy! . #poznsnskaspacerowka #gortatowo #dolinacybiny #swarzedz #dolina #dzikiedzieci @ Dolina Cybiny . #poznsnskaspacerowka #gortatowo #dolinacybiny #swarzedz #dolina #dzikiedzieci #porzadek #porzadekmusibyc

A post shared by Daria Panek-Płókarz (@poznanskaspacerowka) on

 

6. Jeziorka w Owińskach – czas dojazdu 25′

Auto pozostawia się na ul. Plażowej, furtka jest otwarta. Urokliwe jeziorka wśród zieleni.

wózek: tak, jest stromo w okolicach wąskiego mostka (powiedzmy na szerokość jednego wózka), ale ostatecznie da się przejechać

 

 

 

7. Świątniki nad Wartą – czas dojazdu 25′

Ta wyprawa przed nami:)

wózek: ?

 

 

 

 

8. Radojewo – czas dojazdu 30′

Co nam się podobało na tej mikrowyprawie? Z pewnością pofalowana rzeźba starego parku, pozostałości po dawnej architekturze, pomniki przyrody, drewniana konstrukcja na wejściu, piękne duże liście łopianu. Gdy zdecydowaliśmy się na wyjście na otwartą przestrzeń, zaskoczył mnie złoty kolor pól, jego intensywność💛.

wózek: nie, miejscami jest stromo

 

 

 

 

9. Kaźmierz – zalew Radzyny, Księży Las – czas dojazdu 30′

Auto pozostawiliśmy w pobliżu zadbanej stanicy gminnego koła wędkarskiego🐟: z imponującymi klonami, wiatą, paleniskami i wyrobiskiem(?), które mogłoby służyć za ogromną piaskownicę. Na początku szliśmy wąską ścieżką wijącą się wśród drzew🌲🌳 porastających brzeg jeziora. Następnie dotarliśmy do punktu, nazywanego przez miejscowych Mostkiem😍. To uroczysko wypełnione drewnianymi figurkami zwierząt – kompletnie się ich tam nie spodziewaliśmy🤩. Dzieciom bardzo przypadły do gustu – tym bardziej, że niektóre umieszczono na gałązkach, inne – pochowano wśród roślin, kolejne – nad głową – poszukiwanie ich było sporą frajdą. Można dotrzeć do tego miejsca również od strony ul. Leśnej w Kaźmierzu – wtedy właściwą ścieżkę wskazuje oryginalny znak👍. Jednak największą atrakcję stanowił widoczny z trasy plac, wypełniony (głównie) starym sprzętem wojskowym. Czuję, że będziemy tu wracać😅😂.

wózek: tak, choć miejscami bywa wąsko, ścieżka jest kręta

 

 

 

View this post on Instagram

Dziś chcieliśmy wcześnie położyć dzieci spać, ale… nie udało się🤪 – nasza mikrowyprawa w okolice Kaźmierza znacząco się wydłużyła😅❤. Wybraliśmy się do Lasu Księży – nad Zalew Radzyny zasilany przez rzekę Samę. Auto pozostawiliśmy w pobliżu zadbanej stanicy gminnego koła wędkarskiego🐟: z imponującymi klonami, wiatą, paleniskami i wyrobiskiem(?), które mogłoby służyć za ogromną piaskownicę. Na początku szliśmy wąską ścieżką wijącą się wśród drzew🌲🌳 porastających brzeg jeziora. Następnie dotarliśmy do punktu, nazywanego przez miejscowych Mostkiem😍. To uroczysko wypełnione drewnianymi figurkami zwierząt – kompletnie się ich tam nie spodziewaliśmy🤩. Dzieciom bardzo przypadły do gustu – tym bardziej, że niektóre umieszczono na gałązkach, inne – pochowano wśród roślin, kolejne – nad głową – poszukiwanie ich było sporą frajdą. Można dotrzeć do tego miejsca również od strony ul. Leśnej w Kaźmierzu – wtedy właściwą ścieżkę wskazuje oryginalny znak👍. Wśród dzisiejszych ciekawych doświadczeń wymieniłabym także: zobaczenie czapli, kaczek, pająków czątujących wśród traw na swoje ofiary, martwej jaszczurki jedzonej przez mrówki(!), pokonanie świeżo wytyczanej ścieżki (patrz: przedzieranie się przez pnie, gałęzie), obserwowanie przyszłych żołędzi, chmielu, błyszczy oraz… traktora przewożącego baloty, chmielu. Jednak największą atrakcję stanowił widoczny z trasy plac, wypełniony (głównie) starym sprzętem wojskowym. Czuję, że będziemy tu wracać😅😂. . #kazmierz #poznanskaspacerowka #playnature #natureplay #dzikiedzieci #mostek #mikrowyprawy #dolasu

A post shared by Daria Panek-Płókarz (@poznanskaspacerowka) on

 

10. Orkowo – czas dojazdu 30′

Mnóstwo zieleni – pola, wierzby, male jeziorka. Brzeg Warty obrośnięty dębami. Struga wpływająca do Warty i bardzo ciekawy przepust drogowy – #nieplaczabaw ;).

wózek: tak, ale jest to trasa raczej terenowa

 

 

 

View this post on Instagram

Relacja z ostatniego spaceru❤. Znów nie mieliśmy planów – w momencie wyjazdu na szybko znaleźliśmy punkt w okolicach Orkowa, w pobliżu Warty. Największą atrakcją okazała się struga z dużym przepustem drogowym(?). Barbie jako pierwsza wyrwała się do zwiedzania jego wnętrza🤗. Podobały nam się również: otwarte zielone przestrzenie (znowu😎) – kałuże😀, małe jeziorka, wierzby, pola, widziana z oddali wieża widokowa w Czmońcu (należąca do Bobrowego Szlaku) oraz brzeg Warty porośnięty dębami i ładny las z szałasem. Jak zawsze spotkaliśmy kilka zwierząt – sarny, sójkę, żurawie, jaszczurkę żyworódkę i… trzy kleszcze😒. Na szczęście żaden nie zdążył się wbić, usunąłam je z odzieży w trakcie i po spacerze. Oczywiście obejrzeliśmy się dokładnie, ubrania są już w pralce, ale pewnie do końca dnia będę ich szukać😀. . #spacer #czmoniec #orkowo #kleszcze #kleszcz #nieplaczabaw #playnature #natureplay #green #spring #wiosna #wiosna2020 #springvibes #wildkids #dzikiedzieci #dzikiedziecko #lesneludki #przyroda #proudmum

A post shared by Daria Panek-Płókarz (@poznanskaspacerowka) on

 

 

 

11. Wiórek – czas dojazdu 30′

Można się wybrać do lasu i kierować się w kierunku Warty – te tereny wciąż nie zostały jeszcze przeze mnie w pełni poznane. Muszę koniecznie zobaczyć jeziorko na końcu drogi prowadzącej nad rzekę – dawne zakole rzeki – do tej pory wybieraliśmy się tam często, gdy dzieci były mniejsze i nie starczało im sił. Teraz sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej:). Otwarte przestrzenie w okolicach Kubalina i rosnące przy drodze brzozy również są warte zobaczenia.

wózek: tak

 

 

 

12. Kociałkowa Górka – czas dojazdu 30′

Bardzo ciekawy las. Odwiedziliśmy go trzykrotnie –  za każdym razem odkryliśmy coś nowego. O jednej z wypraw przeczytacie tutaj. Zróżnicowana pofalowana rzeźba terenu. Bagna, górki, stare grodzisko, szałas, wiele śladów obecności zwierząt.

wózek: nie, wiele górek, ginących ścieżek

 

 

 

View this post on Instagram

Dziś nie odkryliśmy nowej lokalizacji. Dziś odkryliśmy znane nam już miejsce na nowo❤ – w wiosennej zielonej szacie🌳🌲🌼🌷🌺. Byliśmy tu już kilka razy i choć była to miłość od pierwszego wejrzenia, zawsze dominującymi kolorami była szarość, braz, czerń. Zachwycila mnie obecna zmiana! Zachęcam Was do szukania nieoczywistych lokalizacji, z dala od ludzi. Przygoda czeka tuż za rogiem! Dziś zobaczyliśmy dwa czarne dzięcioły, sarnę, ślady kaczek(?), dzików, znaleźliśmy dwie skorupki i duży korzeń w kształcie głowy wilka. Barbie spodobał się "ciężki błot", kopce kretów, pokonywanie zwalonych drzew… i wielkie ucieczki😜. Gee zbierał patyki i szukał żab. To był dobry dzień. . #poznanskaspacerowka #dzikiedzieci #laswnas #las #lesneludki #bloto #wodery #dolasu #idziemydolasu #przyroda #woods #wildkids #jestemdziki #natureplay #playnature #childhoodunplugged #nieplaczabaw

A post shared by Daria Panek-Płókarz (@poznanskaspacerowka) on

 

13. Rezerwat Jezioro Drążynek – czas dojazdu 30′

Ciekawa trasa wokół jeziora. Liczne ślady obecności bobrów. Położone jest niedaleko Kociałkowej Górki. Niedaleko znajduje Rezerwat Las Liścisty w Promnie, do którego również planujemy się wybrać.

wózek: raczej nie – podczas naszej wizyty trasa była trudno przejezdna, na ścieżce było wiele zwalonych drzew

 

 

 

 

14. Jezioro Dębiniec – Promno – czas dojazdu 30′

Jezioro z wysokim umocnionym brzegiem. Po drugiej strony dzikiej plaży znajduje się rezerwat.

wózek: tak – nad samo jezioro lepiej podjechać z dołu, w samym rezerwacie też raczej nie ma problemów

 

 

 

 

 

15. Zalewy Nadwarciańskie – okolice Łęczycy – czas dojazdu 30′

Pisałam o nich w jednym z wcześniejszych postów – więcej informacji znajdziecie tutaj

Na trasie natraficie na:

  • dwa mostki – jeden obok bagien, drugi – dość wysoki, zawieszony nad Wirynką,
  • urokliwe bagna, łąki z przewróconymi drzewami (może się zdarzyć, że nie będzie tam najlepiej pachnieć… żeby nie było, że nie uprzedzałam;)),
  • drzewa obgryzione przez bobry,
  • brzeg Warty,
  • kamienie z kotwicą na ścieżce,
  • huby, chmiel na drzewach,
  • dużą malownicza polanę, na której urządziliśmy sobie piknik,
  • budki dla ptaków,

 

wózek: tak, choć zdarzały się wystające korzenie

 

 

 

 

okolice Wirynki:

 

View this post on Instagram

Dziś wybraliśmy się na krótki spacer nad Wirynkę. Dojazd z Łazarza zabrał nam około 20 minut, na miejscu spędziliśmy około 1,5h. Wybraliśmy nieco dłuższą trasę, na rozwidleniu kierując się w prawo (link do punktu, w którym zostawiliśmy auto znajdziecie poniżej). Gdybyście mieli naprawdę mało czasu istnieje możliwość skręcenia w lewo i po krótkiej chwili traficie bezpośrednio na łąkę porośniętą miejscowo fioletowymi kwiatami💜). Potem ścieżka wije się wśród drzew – jeżeli zejdziecie z niej w prawo, w kierunku pozostałości szałasu, zobaczycie dawną tamę bobrów(?). Potem dotrzecie do dosc wysoko zawieszonego nad Wirynką drewnianego mostu. Stąd już tylko chwila i jesteście nad Wartą. W przeszłości pisałam o tych okolicach, załączam również link🗺👍. Co może spodobać Wam się mniej? Śmieci, nieprzyjemny zapach wody, komary, będąc tam z dziećmi, należy uważać na licznych rowerzystów. Dlaczego warto odwiedzić te okolice?❤ Wirynka wyrzeźbiła piękny jar, na kwietnych łąkach żyje mnóstwo pasikoników, z kilku punktów na ścieżce Warta wygląda obłędnie. W przypadku dłuższej trasy, ścieżka wiedzie pod słupek wysokiego napięcia, przy odrobinie szczęścia można zobaczyć przejeżdżające w pobliżu pociągi, tunel pod torami też może zrobić wrażenie na niejednym małym miłośniku pojazdów szynowych😀🚂🚃🚃🚃. Parking: https://goo.gl/maps/fKQ3VSdgqkcqBvdp9 Link do wpisu o Zalewach Nadwarciańskich – okolicach Łęczycy: http://poznanskaspacerowka.pl/2018/09/18/zalewy-nadwarcianskie/ . #poznanskaspacerowka #wirynka #lesneludki #poznan #wiry #Poznań #las #dolasu #woods #laswnas #lesneodludki #most

A post shared by Daria Panek-Płókarz (@poznanskaspacerowka) on

 

16. Bobrowy Szlak – czas dojazdu 30′

Otwarte przestrzenie, ładne lasy, brzozowa alejka, wieża widokowa.

wózek: tak

 

 

 

 

 

17. Rezerwat Krajkowo – czas dojazdu 30′

Otwarte przestrzenie, imponujące stare dęby – żywe i martwe, malownicze zakola rzeki. Możliwość zbliżenia się bezpośrednio do Warty (dość wysoki brzeg). Podczas naszego spaceru natknęliśmy się na sarnę, gromadkę dzików, łabędzie, dzięcioły, jaskółki. Niestety ze względu na zbiorniki wodne, nie ma możliwości zrobienia pętli podczas spaceru(?) – wracaliśmy tą samą drogą. Na pierwszym odcinku byli jeszcze jacyś ludzie, później nie było nikogo:).

wózek: tak

 

 

 

18. Puszcza Zielonka – czas dojazdu – 35′

Ta wyprawa przed nami! Jedna z możliwych lokalizacji.

wózek: ?

 

 

 

 

19. Trzecielińskie Bagna – czas dojazdu – 35′

Wyruszyliśmy z miejscowości Wielkawieś (pisownia oryginalna:)). Za cel obraliśmy sobie dotarcie do wieży widokowej👁. Na początku trasa nie była zbyt wymagająca, prowadziła przez lasy WPN. Gdy dotarliśmy na wieżę, zaczął padać deszcz. Podoba mi się klimat wytworzony wokół tego miejsca – tabliczki zachęcają do zachowania ciszy, prowadzenia rozmów szeptem. Warto się do nich stosować, jeśli chce się zobaczyć przepływającą w pobliżu wydrę czy przelatujące ptaki (również drapieżne!). Następnym razem na pewno weźmiemy lornetkę!😅 Po zejściu z wieży skierowaliśmy nasze kroki w lewą stronę. Obrana ścieżka miała nieco dziki charakter, pokonaliśmy kilka(naście) przewróconych drzew. Ahoj przygodo!👍😏

wózek: tak, ale nie na „dzikim” odcinku opisywanym powyżej

 

 

 

View this post on Instagram

Dziś wybraliśmy się w okolice Bagien Trzcielińskich❤🌳🌲. To był krótki wypad, mieliśmy do wykorzystania 2h w terenie, dojazd z centrum zabrał nam około 30 minut👍. Wyruszyliśmy z miejscowości Wielkawieś (pisownia oryginalna:)). Za cel obraliśmy sobie dotarcie do wieży widokowej👁. Na początku trasa nie była zbyt wymagająca, prowadziła przez lasy WPN. W którymś momencie obawiałam się, czy nie znuży dzieci, ale kałuże, patyki, zwierzęce ślady na drodze i przebiegająca sarenka załatwiły temat😎. Jedna z kałuż okazała się szczególnie interesująca🏃‍♀️ – widok Barbie leżącej w wodzie na brzuchu – bezcenne🤪🤩. Gdy dotarliśmy na wieżę, zaczął padać deszcz. Podoba mi się klimat wytworzony wokół tego miejsca – tabliczki zachęcają do zachowania ciszy, prowadzenia rozmów szeptem. Warto się do nich stosować, jeśli chce się zobaczyć przepływającą w pobliżu wydrę czy przelatujące ptaki (również drapieżne!). Następnym razem na pewno weźmiemy lornetkę!😅 Po zejściu z wieży skierowaliśmy nasze kroki w lewą stronę. Obrana ścieżka miała nieco dziki charakter, pokonaliśmy kilka(naście) przewróconych drzew. Ahoj przygodo!👍😏 . #poznanskaspacerowka

A post shared by Daria Panek-Płókarz (@poznanskaspacerowka) on

 

 

20. Potachy – czas dojazdu 40′

Spacer po wale przecipowodziowym. Ładne otwarte przestrzenie. Uwaga! Dość wysoki brzeg Warty. Musimy tam jeszcze wrócić, aby napisać coś więcej;).

wózek: tak

 

 

 

21. Rezerwat Przyrody Okrąglak – Nekielka – czas dojazdu 40′

Ciekawe lasy. Zazdroszczę mieszkańcom okolic Nekli, Nekielki – domki bardzo ładnie wpisały się w krajobraz.

wózek: tak

 

 

 

 

 

22. Okolice Czarnotek – rzeka Moskawa

Piękne otwarte przestrzenie, niebieska zapora, przejazd przez Moskawe. Wiele śladów obecności zwierząt:).

wózek: nie, miejscami grząski piasek

 

 

 

 

 

 

23. Jeziora w okolicach Sławy Wielkopolskiej – czas dojazdu 40′

Rekomendacja teściowej;). Planujemy wycieczkę w te okolice.

wózek: ?

 

 

24. Szwajcaria Żerkowska – czas dojazdu 1h

Żerkowsko – Czeszewski Park Krajobrazowy. Rezerwaty: Czeszewski Las, Dwunastak, Dębno nad Wartą. Ta wyprawa wciąż przed nami:).

wózek: ?

 

 

 

25. Bagno Chlebowo – czas dojazdu 1h

Tutaj nas jeszcze nie było:).

wózek: ?

 

 

 

PS. Czy możecie polecić inne lokalizacje? Chętnie je poznam!:)

 

Dajcie znać, jakie miejsca powinny jeszcze trafić na tę listę!:)

 

Daria Panek-Płókarz

Jestem mamą czteroletniego Gee i dwuletniej Barbie. Lubię tapasy, piesze wędrówki, spływy kajakowe, Iris Apfel i Suwalski Park Krajobrazowy. W 2018 roku dodałam do tej listy prowadzenie bloga;). Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, zachęcam również do obserwowania Poznańskiej Spacerówki na Facebooku i Instagramie.



2 odpowiedzi do “LEŚNE (OD)LUDKI – ALTERNATYWNE TRASY SPACEROWE W POZNANIU I OKOLICACH”

  • Wielki dzięki za inspirację do zwiedzania. Byliśmy już w kilku miejscach wymienionych przez Was i baliśmy się, że nic więcej ciekawego dookoła Poznania nie ma. O my naiwni. 😉

    • Był czas, ze nam też się tak wydawało…😅😜. Cieszę się, że możemy pomóc. Dla mnie to realizacja planu z młodzieńczych lat, teraz mam dużo większą motywację!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *